poniedziałek, 24 grudnia 2012

22.12.2012 Wigilia z biczkami *.*

Zacznę od tego, że stałyśmy 3 godziny przy garach. Opłacało się :) zrobiłam z Goźiom makaron w sosie carry, sushi i babeczki upiekłyśmy. Nie ma co sie długo na ten temat rozpisywać zajebiste prezenty, ba mój oczywiście kokosowy <hahaha>. Wiem ze nie wiecie co mnie w tym śmieszy, ale to oddzielna historia trochę przydługa by ją tu opowiadać. po za tym obejrzałam juz 170 odcinków "Naruto".
Kilaka zdjęć ze spotkania :