Płacz
Czym są łzy jak nie słonym potokiem,
spływającym po policzkach?
Tusz już rozmazany niczym smugi,
po deszczu zacieki na oknach.
Woda wylana przez oczy,
w kałużach toną smutki.
Myśli dalekie, rany posypane solą,
wspomnienia tak bolesne,
blizny na ciele tylko pamiątką
po płaczu pewnej dziewczyny.
Czym są łzy jak nie słonym potokiem,
spływającym po policzkach?
Tusz już rozmazany niczym smugi,
po deszczu zacieki na oknach.
Woda wylana przez oczy,
w kałużach toną smutki.
Myśli dalekie, rany posypane solą,
wspomnienia tak bolesne,
blizny na ciele tylko pamiątką
po płaczu pewnej dziewczyny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz